” Wielu nauczycieli wierzy w ” teorię szpinakową”. To podejście można w skrócie podsumować jako stwierdzenie: ” Pomimo iż teraz ( uczniowie) nie chcą jeść szpinaku, jeśli zmuszę ich do tego, to kiedyś docenią to i będą wdzięczni, że ich do tego zmusiłem”. Obawiam się tego typu myślenia z dwóch powodów. Po pierwsze, ile osób tak naprawdę polubi ’ szpinak”, jeśli od początku zostają do niego zmuszone? Każdej anegdocie opowiadanej przez nauczyciela o ty, jak w końcu uczeń polubił „szpinak”, odpowiada dziesięć historii uczniów o tym, jak bardzo nienawidzili swoich nauczycieli za zmuszanie ich do „szpinaku”.
Marshall B. Rosenberg „Edukacja wzbogacająca życie”






Ten post ma 2 komentarzy
Słyszałam o eksperymencie, ktoś przez rok jadł tylko rzeczy, których nie lubił. Po roku większość smaków polubił lub zaakceptował. Dlatego też maluchom podczas rozszerzania diety nie szczędzić nowych smaków i wracać do tych, których odmawia. Dlatego nie wiem czy porównania Pana Marshalla jest tu szczęśliwe, chociaż Pana cenię :).
Oj, jak też nieskładnie napisałam, pora iść spać a nie mędrkować.